FANDOM


Tym razem zapraszamy na wywiad z Panią chaousu, wikiową strażniczką fanonu oraz osobą, która poza Rudym Kotkiem jest najdłużej w administracji!

Jak zaczęła się Twoja przygoda z Wikią, znaną teraz jako Fandom?

Moja przygoda z wikią? Hmm, to było jakieś 3 lata temu. Administracja wtedy składała się z 2 osób. Jako, że Miraculum mnie zainteresowało, a nie miałam nic lepszego do roboty w swoim życiu, więc postanowiłam najpierw trochę podlizać się do RK, a potem jakoś to poleciało. Wygrałam głosowanie na moderatora chatu i to nie były żadne multikonta! Pamiętam jak wszystko to brałam bardzo na poważnie i siedziałam na chacie z kilka godzin, zazwyczaj oczywiście sama, bo wtedy prawie nikogo tam nie było. Takie były moje nędzne początki.

A jak właściwie zaczęłaś oglądać Miraculum?

Siedziałam sobie i przeglądałam kanały w TV, wtedy jeszcze oglądałam telewizję, bo teraz to już sporadycznie. Jedna kreskówka przyciągnęła moją uwagę. Na Disney Channel leciała Nawałnica. Przyciągnął mnie najbardziej strój Kotka, a potem zaczęłam z ciekawością zaznajamiać się z fabułą. Pff, ja nawet wtedy lubiłam Biedronkę! Nawałnica do tej pory jest jednym z moich ulubionych odcinków, mam do niego duże sentymenty.

Co czułaś, gdy pięłaś się w górę po administracyjnej drabinie?

Na pewno było to podekscytowanie, ale i lekki stres. Od głosowania zależało to, czy dostanę moje pierwsze stanowisko, jak i to obecne. Bardzo przejmowałam się tym wszystkim. Kiedy dostawałam moderatora dyskusji czy treści, zawsze martwiło mnie to, czy na pewno na to zasługuję. Z czasem jednak te wątpliwości przeszły i jestem, gdzie jestem.

Teraz jesteś przede wszystkim strażniczką fanonu. Czy mogłabyś szerzej opisać obowiązki wiążące się z tym stanowiskiem?

Blogi, blogi i jeszcze raz blogi. Trzeba pilnować ich regularnie, sprawdzać czy mają odpowiednie kategorie i zakładki. Najwięcej trudu jest chyba z ogarnięciem, do jakiego gatunku należą i trzeba wtedy ścigać autorów. Strażnik fanonu ma pod opieką wszystkie fanowskie postacie, to wiąże się z pilnowaniem pewnej długiej listy...

A jak już przy fanonie jesteśmy, to co sądzisz o planach rewolucji fanfikowej?

Jestem jak najbardziej za! Trzeba trochę ożywić ten fanon, bo mam wrażenie, że trochę skostniał, ups. Wikia to naprawdę fajne miejsce do rozwijania swoich pisarskich talentów, mówię Wam! Dowodem są te wszystkie stare blogi z tysiącem komentarzy pod. No, może nie tysiącem, ale na pewno coś tam się działo! Polecam.

Jesteś na wiki już od trzech lat. Jakie różnice zauważasz między wikią w 2016 roku a teraz?

Cóż... Na pewno dużo zmieniło się pod względem kodowym, CSSowym i te sprawy. Wikia w 2016 była dosyć amatorska w porównaniu do obecnej, którą można nazwać nawet mianem profesjonalnej. Niestety jednak zmiany zewnętrzne nie mają się niczym do wewnętrznych. Starsza wikia tętniła życiem, odkrywało się wtedy dużo rzeczy, a na chacie było mnóstwo aktywnych userów. Opowiadania tworzyły się regularnie, a ludzie je komentowali. Obecnie to zanika. Dużo osób poodchodziło zostawiając swoje twory. Jeśli rewolucja fanfikowa się nie powiedzie, przewiduję dosyć pusty rok 2019.

Jakie jest Twoje najlepsze wspomnienie na wiki?

Moje najlepsze wspomnienie? Wzruszenie i sentymenty przytacza do mnie rozmawianie na chacie, jeszcze tym wikiowym, nie na discordzie. Był okres, kiedy było tam mnóstwo ludzi od rana do wieczora. Panowała bardzo przyjemna atmosfera, może w to nie uwierzycie, ale nawet opowiadaliśmy sobie bajki na dobranoc! Jeśli to czytacie, to wiedzcie, że was serdecznie pozdrawiam ❤️

I tak właśnie doszliśmy do końca wywiadu! Chciałabyś jeszcze dodać coś od siebie? A może kogoś pozdrowić?

Pozdrawiam starą rodzinkę wikiową i obecną, całuski. Całuję jeszcze naszą Świętą Trójcę! Bywajcie, moi drodzy i piszcie opowiadania!